O dywanach

Dodane: 23-06-2017 03:32
O dywanach pranie kanap wrocław

Ostrożnie z detergentami

Detergenty nie są obojętne ani dla środowiska, ani dla naszego zdrowia. Lęk przed infekcjami bakteryjnymi sprawił, że wielu z nas przesadza z używaniem środków zawierających detergenty. W efekcie mamy problem z alergiami (zwłaszcza u dzieci). Chyba każdy zna osobę uczuloną na proszek do prania - nie ma nic przyjemnego w wysypce spowodowanej takim uczuleniem. Warto się zainteresować alternatywą, czyli ekologicznymi środkami, które są nie tylko przyjazne dla środowiska, ale też dla nas.


Dywany

Z czym kojarzy nam się dywan?

Pewnie niektórym na myśl przychodzą stare dywany z domów naszych dziadków. Innym mogą się kojarzyć z różnymi produktami dywano-podobnymi z czasów PRL. Natomiast obecnie jest to jedna z fajniejszych ozdób do domu.

Dywan nie tylko może być znakomitym elementem dekoracyjnym w mieszkaniu ale też ma jedną ogromną zaletę - jest ciepły w dotyku, znacznie cieplejszy niż inne rodzaje podłogi. Cieplejszy nawet niż drewno. Jedno tylko jest w tym względzie w stanie pobić dywany - ogrzewanie podłogowe. Na które oczywiście ani dywanów ani wykładzin kłaść nie wolno.

Obecnie mamy ogromny wybór zarówno jeśli chodzi o wzory i materiały z jakich są wykonane dywany. Dzięki temu już za niewielkie pieniądze można kupić fajny dywan.


Wiecie, czego nienawidzę robić najbardziej na świecie? Sprzątać. Podobno są kobiety, które ta czynność relaksuje. Nie wiem, czy zazdrościć, czy współczuć, czy może zatrudnić? Nie mam dużego mieszkania, ani wielkiej willi, a zawsze mam syf. Może co nie co przyczyniają się do tego futra sztuk cztery - z czego trzy miauczące, jeden hauczący. No, bo kurde - jak się ma taki mały zwierzyniec, to wiadomo jak jest - żwirek z kuwety w całej łazience, wszędzie sierść (a nie mam żadnego długowłosego sierścia!). Drewniana podłoga podrapana pazurami błaga nie tyle o posprzątanie, co o nowy lakier. Sierść na kanapie - norma. No przecież, jak można zabronić swojemu małemu pieskowi (czyli bulterier standard - no malutki jest przecież) wchodzić na kanapę, no jak? Nie da się. To jest tak samo niemożliwe jak to, że DiCaprio doczeka się Oscara. Więc jak tu żyć, no jak? Ja to widzę dwie drogi - albo się pogodzić, z tym że nie mieszka się w muzeum, albo z tym że trzeba zainwestować w Panią (a może w ramach uprawnienia w Pana) co to ten syf za mnie ogarnie.