Co z tymi taksówkami

Dodane: 01-05-2016 09:30
Co z tymi taksówkami Podróż samolotem to coraz częściej norma, jednak bywa, że mamy problem z przedostaniem się na samo lotnisko. Dlatego warto mieć numer na tanie taxi Łódź i nie przejmować się czym dotrzemy na odprawę.

Weekendowe taxi

Piątek wieczór to chyba najbardziej gorący czas dla taksówkarzy pod katem ilości klientów. W zasadzie cały weekend ludzie jeżdżą i wracają z imprez, urodzin czy spotkań i często wzywają taksówkę, bo zdecydowali się wypić. Ruch w weekend potrafi przebić pod kątem zarobków pozostałe dni tygodnia razem wzięte, więc taksówkarze raczej nie narzekają na nocne zmiany.

W sieci można znaleźć wiele blogów taksówkarzy i byłych kierowców, którzy opisują swoje zabawne dialogi czy sytuacje związane ze swoimi pasażerami, oczywiście wszystko anonimowo i z humorem. Grunt, ze wszyscy są zadowoleni, bo i pasażer dotrze bezpiecznie do domu, a taksówkarz zrobi kurs.


Więcej latamy, tym lepiej dla taksówkarzy

Przewozy pomiędzy lotniskami i na lotniska w Polsce zyskują na coraz większej popularności. Wynika to z prostego faktu, coraz więcej latamy za granicę, zamiast jechać. Zdarzają się także kursy na zagraniczne lotniska z lepszymi połączeniami niż nasze, krajowe lotniska.

Sporą cześć tych kursów wykonują zagraniczni gości, zwłaszcza biznesmeni, którzy przylatują do Polski zrobić interesy i nie chcą tracić energii na prowadzenie wypożyczonego samochodu. Zamiast tego wolą zamówić kurs luksusową taksówką. Z czego oczywiście Polscy taksówkarze się cieszą.


Zakupy z dowozem do domu

Coraz więcej firm taksówkarskich oferuję podwożenie zakupów pod wskazany adres, oczywiście jest to usługa mająca zastosowanie jedynie w większych aglomeracjach i centrach miast, jednak od paru lat już funkcjonuje na naszym rynku. Jakby nie patrzeć podczas imprezy zawsze coś się skończy,a to przekąski, sok czy inne wyskokowe napoje. Najczęściej jednak, gdy imprezowicze zorientują się, ze czegoś brakuje to nikt nie może już po to pojechać.

Usługa zazwyczaj nie jest płatna więcej niż standardowy przewóz, czyli zapłacimy tyle ile za kurs od sklepu do miejsca docelowego. Plus oczywiście pieniądze za same zakupy.